środa, 26 czerwca 2013

Wkrótce wakacje...

Za kilka dni wakacje, a w Pomeranii radość już dziś...


***


***



Z przedwakacyjnym pozdrowieniem
Mysz Lineta

sobota, 15 czerwca 2013

Wspomnienie....

Piękna pogoda, słońce i zbliżające się wielkimi krokami lato sprzyja leniwemu obcowaniu z naturą, spacerom, zwolnieniu tempa... 


Myślę, że warto udać się na spacer wokół Pomeranii. 


Można podziwiać piękne konie, ale także...


Odbyć swoistą podróż sentymentalną...

Kto jeszcze pamięta zwyczajne gatunki roślin często będące świadkami dziecięcych zabaw, czy może pierwszych młodzieńczych fascynacji? Dziś wokół nas wypielęgnowane klomby, cudne kompozycje pełne oryginalnych, egzotycznych kwiatów i roślin. A spacer wokół Pomeranii pozwoli zanurzyć się we wspomnieniach i podziwiać nasze piękne, swojskie gatunki roślin :-) 



***


***


***


***


***


***





Zapraszając na spacer wokół Pomeranii
z pozdrowieniami 
Mysz Lineta

piątek, 7 czerwca 2013

Od lonży do terenu...





Lato to dla wielu osób czas pierwszych doświadczeń jeździeckich. W tym początkowym okresie pojawiają się pytania: 

Lonża?  Maneż? Teren?

Nowe osoby przeglądając cennik jazd konnych często nie wiedzą, co oznaczają poszczególne jego pozycje. Lonża, maneż, teren są to nowe, zupełnie nic nie mówiące im, terminy. Postanowiłam więc trochę  to przybliżyć...

Jazda na lonży stanowi pierwszy etap nauki jazdy konnej.  Lonża jest to długa linka, na której Instruktor prowadzi konia. Koń porusza się po okręgu. 

Maneżem nazywany jest  ogrodzony plac do ćwiczeń jazdy konnej. W „Pomeranii”  znajduje się on przed stajniami. Ma wymiary 30m x 60m. Jazda na maneżu jest dla osób umiejących już kierować koniem.
Pisząc o jeździe na maneżu, mam na myśli jazdę z Instruktorem w grupach po kilka osób.  Można również umówić się na jazdę indywidualną z Instruktorem.

Jeźdźcy, którzy opanowali już pewien poziom jazdy konnej mogą wyruszyć na przejażdżkę jednym ze szlaków leśnych, które zaczynają się w lasku, zaraz za pastwiskami dla koni. Oczywiście pod opieką Instruktora. Nazywamy to terenem.

Najmłodsze dzieci zapraszamy do naszej stajni na oprowadzanie na koniu. Oprowadzanie jest to po prostu spacerek na koniu podczas, którego osoba przeszkolona prowadzi konia w ręku, a dziecko siedzi na koniu.

Zatem każdy znajdzie coś dla siebie. Zapraszamy do Pomeranii zwłaszcza, że  jak widać na zdjęciu okolica jest przepiękna :-)


 
Z słonecznym pozdrowieniem 
Mysz Lineta 

sobota, 1 czerwca 2013

Dzień Dziecka w Pomeranii...

Dziś Pomerania otworzyła swe podwoje dla obecnych i przyszłych jeźdźców. Mali Goście mieli możliwość dosiąść konia, uczestniczyć w czyszczeniu, nakarmić czy po prostu z nim pobyć. Dla wszystkich śmiałków Patrycja miała pyszne cukierki...:-) 

A to wszystko od Pomeranii dla Dzieci w Dniu ich święta :-)



 ***

***


Kiedy śmieje się dziec­ko, śmieje się cały świat.  
Janusz Korczak 



Uśmiechu w Dniu Dziecka życzy Mysz Lineta

wtorek, 21 maja 2013

Fotograficzne uzupełnienie....

Oto fotograficzne uzupełnienie do wczorajszego posta. Tym razem bez słów, w Pomeranii i wokół Pomeranii jest tak pięknie, że  nic nie trzeba dodawać...:-)


 ***

***

 ***

 ***



***



***



 Z pięknymi pozdrowieniami i zaproszeniem do Pomeranii
Mysz Lineta

niedziela, 19 maja 2013

Podarunki...

Podarunki....



Maj, czerwiec - to czas podarunków. Jest ku temu wiele okazji: komunie,  dzień dziecka...Mam wrażenie, że czasem to obdarowywanie jest swoistym wyścigiem, tak wśród dorosłych: kto da lepszy i droższy prezent, jak i wśród dzieci, kto dostał lepszy model laptopa, aparatu czy innego niezbędnie potrzebnego kilkuletniemu dziecku sprzętu, urządzenia. A co jeżeli dziecko już ma wszystko? A co jeżeli jakiś mądry dorosły zatrzyma się i powie: stop. Przecież nie o to chodzi by zarzucać dziecko masą prezentów, które w coraz to większym stopniu oddalają ludzi. Tak, faktycznie może to być problem... 

Tak sobie myślę, że mądry dorosły znajdzie rozwiązanie, a ja dzisiejszym postem może trochę go wspomogę. Przecież można podarować dziecku fantastyczną przygodę, wspólny, czas, pasję, miłość czy wręcz cudownego przyjaciela...Jak to możliwe? To wszystko co wymieniłam jest związane z jazdą konną czy na początku z nauką jazdy konny. Cóż może być lepszego dla dziecka jak bliskość i ciepło tak pięknego stworzenia jakim jest koń? Jaki czas może być lepszy, niż ten gdy w siedzące w siodle dziecko wpatrują się  oczy mamy lub taty pełne podziwu i miłości. A potem jeszcze wspólny spacer po przepięknych lasach otaczających Pomeranię. Jakby tego było mało na koniec można pobawić się na znajdującym się na terenie Pomeranii małym placu zabaw gdzie jest: trampolina, piaskownica, zjeżdżalnia i huśtawka...

Tak... Naprawdę myślę, że taki prezent jest dobrym pomysłem... Warto podarować dziecku karnet i dołączoną do niego podkowę, na szczęście, na nową jakość życia - na Styl Życia Pomeranię...




Z podarunkowymi pozdrowieniami 
Mysz Lineta

P.S. Szczegóły dotyczące karnetów na stronie  http://www.stajniapomerania.pl/nauka_jazdy_konnej.html to świetny prezent nie tylko dla dziecka, ale także dla każdej bliskiej osoby..., także bez okazji :-)
      

sobota, 11 maja 2013

Karmienie koni...







Ostatnio usłyszałam, iż odwiedzający stajnię jak i nowi klienci „Pomeranii” pytają: „Czy można pokarmić konie ? Jakie są ich ulubione smakołyki ?”

Karmienie koni, podobnie jak ich pielęgnacja jest zajęciem bardzo przyjemnym, pozwalającym zbliżyć się do konia i trochę z nim oswoić. Należy jednak mieć na uwadze dwa fakty. Po pierwsze w naszej stajni oprócz koni rekreacyjnych, należących do właścicieli „Pomeranii” przebywają również konie prywatne, mające innych właścicieli, którzy przeważnie się na to nie zgadzają. Po drugie konie rekreacyjne można  karmić tylko w obecności kogoś z obsługi stajni.

Końskie przysmaki to przede wszystkim jabłka i marchewki, a także wysuszony jak sucharek chleb. Przy przygotowywaniu takich przekąsek trzeba zwrócić uwagę by jabłka i marchewki nie były nadgnite, zepsute, zapiaszczone czy zmarznięte, a chleb spleśniały. Konie mają bowiem bardzo wrażliwy układ pokarmowy a następstwem każdej nieprawidłowości może być choroba konia. Co do zwyczajowej kostki cukru w nagrodę, podobnie jak i w przypadku ludzi  jest ona nie zdrowa.

Marchewki i jabłka dobrze jest pokroić na mniejsze części, tak by ułatwić koniom ich zjedzenie. Należy podawać je na wyprostowanej dłoni bowiem, co niektóry bardziej łapczywy koń, mógłby wraz z przysmakiem pozbawić osobę karmiącą kawałka palca, oczywiście zupełnie bez takiego zamiaru. Smakołyki można również wrzucić koniowi do jego żłobu, upewniwszy się wcześniej, iż jest on czysty i nie zalega w nim inna pasza.
Mam nadzieję, że tych kilka wskazówek będzie pomocnych w zaplanowaniu najbliższej wizyty do naszego Ośrodka.


 Z smacznymi pozdrowieniami 
Mysz Lineta